sobota, 6 lipca 2013
[Hobby]Męczący żywot współorganizatora targów
Jakiś czas temu przysłano mojemu tacie zaproszenie na konferencję oficjalnie organizowaną przez wiązek pszczelarski. Co roku pojawiają się na owej imprezie najlepsi eksperci. Przez pełny weekend prowadzone są warsztaty oraz prezentacje. Tym razem jednakże tata miał być częściowo ich organizatorem, co wiązało się z olbrzymią odpowiedzialnością. To od niego zależało, jakie firmy będą, gdzie będą mogły postawić namioty targowe oraz mnóstwo pozostałych kwestii dotyczących np. zakwaterowania. Sporo problemów sprawiły mu stragany, na których miały rozstawione być różne akcesoria i naturalne produkty. Trzeba było jeszcze załatwić hale namiotowe Wynajem ich był trochę skomplikowany. Szczęśliwym trafem mama ma koleżankę, która zajmuje się takimi rzeczami. Dobrze, iż to nie od niego był zależny cały catering i część bardziej zabawowa. Napraw dę nie ma to tego daru. Bardzo mu się spodobała ta nowa funkcja zwłaszcza, że już od dawna miał w planach wziąć aktywny udział w przygotowaniach. W zamian za poświęconą uwagę mogłyśmy z mamą wyjechać wraz z nim. Naturalnie skorzystałyśmy z propozycji, ostatecznie to góry! W sumie możemy połączyć miłe z pożytecznym. Z jednej strony dowiemy się coś nowego o pszczelich preparatach i przy okazji wypoczniemy. tags: konferencje, sympozja, pszczelarstwo, warsztaty, hobby
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz