wtorek, 25 czerwca 2013

[Turystyka]Czas na babski wieczór!

Mój tata uwielbia górskie wyprawy. Raz w roku wraz z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. W tym czasie razem błądzą wybranymi szlakami, spędzają wieczory przy ognisku i pozostałych męskich rozrywkach. W tym roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła pojechać do luksusowego spa, by odrobinę odpocząć. Naturalnie nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Zdecydowali pojechać wobec tego do marketu. Mama chciała kupić sobie kostium kąpielowy, trochę bluzek oraz bieliznę. Taty zamiarem był sklep sportowy. Ostatnim razem mieli dosyć sporego pecha, ponieważ bezustannie padało, a tata akurat nie miał nieprzemakalnego materiału. W szczególności chciał zobaczyć kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Rzekomo doskonale spisują się w każdą pogodę. Był w prawdzie niewielki kłopot z dobraniem rozmiaru i koloru , lecz na szczęście na magazynie mieli nadal inne modele. Wrócili do domu obwieszeni torbami. Następnie okazało się, że i tak o kilku rzeczach zapomnieli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja natomiast jestem niezmiernie szczęśliwa, ponieważ przez cztery dni będę miała mieszkanie tylko dla siebie. Czas zebrać koleżanki na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Uroda]Co podarować rodzicom z okazji rocznicy ślubu?

Wreszcie postanowiłyśmy razem z siostrą zorganizować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Stale mieli do nas żal, że zapominamy o tak istotnym dniu, więc tym razem trzeba było zorganizować coś faktycznie specjalnego. W naszych planach widniały dwie pozycje. Postawiłyśmy zarówno na weekend w Bieszczadach, w spa, jak i drobne upominki. Nie było w ogóle problemów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, iż marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Zamówiliśmy je przez aukcje, bo tak było prościej. Większy szkopuł miałyśmy natomiast z podarunek dla mamy. Wiedziałyśmy, że spodobały się jej jakieś szczególne kosmetyki i nawet kiedyś nam o tym wspominała. Dobrze, że siostra przezornie to odnotowała. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które zamówiłyśmy poprzez oficjalny sklep. Póki co wszystko pos uwało się zgodnie z naszym planem. Musiałyśmy w dalszym ciągu zorganizować mini przyjęcie z ogromnym tortem. W trakcie zakupów zajrzałyśmy do sklepów po parę rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie bodaj do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że oszaleję! Wciąż mamy prawie tydzień na dopięcie całego planu. Wiadomo, że to sporo pracy, jednakże mam nadzieję, że pomysł się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

[Rozrywka]Sposób na zorganizowanie rodzinnego weekendu

Jeszcze trochę i wreszcie będzie koniec czerwca, a to znaczy, że już wkrótce odbędą się targi rolnicze. Każdego roku przez trzy dni można zobaczyć wiele zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najważniejsze sprzedawane produkty są naturalne. Kocham jeździć tam z mamą, bowiem wspólnie możemy wyłowić najlepsze kwiatki na nasz taras. Do tego ceny są niezwykle przystępne. Generalnie stawiany jest cały kompleks, w którym znajdują się na początek dwie hale piętrowe, w których trwa główna impreza. Tam organizowana jest wystawa kwiatów czy prezentacja psów pasterskich. Faktycznie jest na co rzucić okiem. Natomiast na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Większość proponuje jakieś nasionka, kremy czy miody. Możemy także trafić na śląskie jadło, kiełbaski czy lod y dla dzieci, które w dodatku umilą pobyt. Pamiętam, gdy pierwszy raz pojechałam tam wspólnie z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet było mi dane zobaczyć małe strusie! Potem nie mogłam oderwać się od króliczków, szczególnie tych miniaturowych. To była wspaniała wyprawa pełna dobrych emocji. Każdego roku zjawiam się tam chociaż na kilka godzin. Jest to w gruncie rzeczy idealny pomysł i zabawa dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

niedziela, 23 czerwca 2013

[Praca]Uroki pracowania w międzynarodowej korporacji

Mam mnóstwo przyjaciół, którzy wprost kochają dalekie podróże. Co roku wyruszają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim wypadku jest jednak inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu wyjazdów w związku z różnymi konferencjami czy delegacjami, na których muszę być. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans dał mi faktycznie wiele radości. Wreszcie poczułam się doceniona. Teraz jednak mogę przyjrzeć się całości z perspektywy czasu i doszłam do konkluzji, że czas zatrzymać się i wypocząć. Najcięższy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak dużo ja się przez niego nacierpiałam to moje. Po prostu prawdziwy koszmar. Nieustające bóle głowy to zaledwie jeden z przejawów tej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na prawdziwą bezsenność Leczenie nic mi nie pomogło. Lekarz ręce już załamywał. Moja reakcja się n ie zmieniła pomimo, że zażywałam już rozmaite lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Ja wiem, iż spora część osób uzna to za nader błahy powód, ale zrozumcie, że przy tej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Wciąż nie podjęłam zupełnie ostatecznej decyzji. Muszę wpierw rozważyć wszystkie za i przeciw. Chce spróbować zminimalizować liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie uda, będę zmuszona złożyć wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

sobota, 22 czerwca 2013

[Energetyka]Czy energia wkrótce zniknie?

Ostatnio przeczytałam dosyć ciekawy artykuł na temat zużycia energii na Ziemi. Muszę przyznać, że ogromnie mnie zaskoczył. Zazwyczaj nie ciekawią mnie takiego typu rzeczy. Przyzwyczaiłam się do tego, iż płacę i już. Moja wiedza jest dość skromna. Wystarczył jednakże ten jeden tekst, aby pokazały się w mojej główce pierwsze wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Poprzez swoją ignorancję dołączam do grupy osób, które przyczyniają się do marnotrawstwa energii i nie pamiętają o przyszłym pokoleniu. Zdaję sobie sprawę, iż większość moich przyjaciół także nie ma pojęcia o tym, który sprzęt czerpie ile prądu. Do dzisiaj nie miałam pojęcia ile kosztuje 1 kwh. Dopiero co sprawdziłam tę wiadomość na stronie internetowej mojego dostawcy. Z materiału wywnioskowałam, że jeżeli w dalszym ciągu będziemy czy nić w ten sposób, to potem zakończy się to kryzysem na skalę globalną. Praktycznie każdy człowiek powinien zastanowić się, jakim sposobem zacząć skutecznie oszczędzać i obniżyć koszt energii. Wiem jednakże, że nie jest to łatwe. Samej ciężko jest mi pogodzić się ze świadomością, że za jakiś czas zużyją się zasoby naturalne. Postaram się zmienić coś w moim życiu, by moje dzieci miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Zdrowie i uroda]Olejek ochronny dla dzieci

Ostatnio muszę uznać, że dość źle ze mną. Nieustająco jestem przeziębiona. Widocznie mam za niską odporność. Już pewien czas temu mama upominała mnie, bym lepiej o siebie zadbała. Oczywiście zignorowałam jej radę. Niezwykły tego żałuję. Nawet nie wiecie, jak zapchany nos i bolące gardło skutecznie utrudniają mi moje życie. Oprócz antybiotyków postanowiłam sprawić sobie cokolwiek na wzmocnienie. W tym celu wybrałam się do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po krótkiej rozmowie zaproponowała mi Oeparol, który podobno ma w sobie jedynie naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Nie miałam zbyt wielu opcji, więc go kupiłam. Ostatecznie jakoś trzeba się ratować. Co więcej spytałam również o kosmetyki dla dzieci. Ostatnio dość często siostra marudzi na bardzo wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet sp orządziła dla mnie całą listę preparatów, których do tej pory użyła. Było ich mnóstwo! Po przeczytaniu tego całego spisu, przyjaciółka wybrała mi Oillan. Powiedziała, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się doskonale. Nie mam pojęcia, czy to co teraz kupiłam w ogóle się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, pora na prawdziwe testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Energetyka]Badania ankietowe, które mnie poruszyły

Nie tak dawno temu wybrałam się na zakupy i zagadnęła mnie na ulicy starsza pani, która prowadziła dosyć niecodzienną ankietę. Jej tematem głównym było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, jednakże część z nich naprawdę mnie zdziwiła. Pierwsze pytanie było w pełni zwyczajne. Należało wyłącznie powiedzieć, ile laptopów i telewizorów jest w mieszkaniu. Później było jednakże już o wiele gorzej. Duże problemy sprawiło mi pytanie o to, ile co miesiąc zużywam prądu. Nigdy nie przeglądam dokładnie wszystkich rachunków, jedynie je płacę. Kolejne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Skądże ja mam to wiedzieć? Aż mnie zamurowało. Potem było kilka oklepanych pytań, na które bez pośpiechu odpowiedziałam i w ramach akcji dostałam broszurkę. Hasło na głównej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wszelkie informacje o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Po przeczytaniu tego stwierdzam, że raczej nikt chyba się tym nie interesuje, a wszak może mieć to katastrofalne skutki. Przyznaję się, że byłam w tym temacie sporą ignorantką, jednakże ta ulotka dała mi wiele do myślenia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie wiem, co będzie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i podobnych udogodnień, lecz postanowiłam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

piątek, 21 czerwca 2013

[Biznes]Moja kumpela i jej plany

Już od kilku dobrych lat moja koleżanka zarządza własną działalność, której zadaniem jest organizacja uroczystości. Dosyć dobrze daje sobie radę na rynku, mimo dominującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy dryg. W ostatnim czasie jednakże postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Naturalnie z tego powodu musiała zrobić stronę od nowa, gdyż tamta była nieco wątpliwej jakości, lecz szczęśliwie miałam czas, by jej pomóc. Dzięki temu mogła zabrać się za część kolejną. Chodziło tutaj o wynajem namiotów. Chciała stworzyć własne, odpowiednie do tego zaplecze. Ma to naprawdę istotne znaczenie zwłaszcza, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie ponosiła dodatkowych kosztów. Jej mąż ma swój skład budowlany oraz mnóstwo magazynów. Stwierdził, że hala magazynowa na pewno się spełni jako przechowalnia. Niestety jest zmuszona do wzięcia kredytu, ponieważ koszty całego sprzętu są niebagatelne, a nie posiada ona takich oszczędności. Ogromnie ją podziwiam za tę nieustępliwość oraz fakt, iż sama zbudowała firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest ona w gruncie rzeczy nadzwyczaj uprzejmą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i uśmiech przyciągają mnóstwo klientów. Trzymam za nią mocno kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

czwartek, 20 czerwca 2013

[Turystyka]Pierwsza wyprawa do Francji

Niemalże od dziecka podziwiam najbardziej znanych artystów oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na dodatkowe zajęcia i to właśnie wówczas miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. Tak bardzo zafascynowało mnie malarstwo, że z zaciekawieniem zaczęłam poznawać dzieła różnych, popularnych artystów. Zarówno w gimnazjum, jak i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, dzięki temu niedobór wiedzy był zaspokojony. To dzięki nim zapragnęłam ujrzeć Luwr i najpopularniejsze dzieła, które dotychczas widywałam wyłącznie w książkach. Moje marzenie prędko się spełniło. W trzeciej klasie liceum mogłam wspólniewraz ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Nie zapomnę jak praktycznie siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam niemal cały dzień. Niezmiernie się cieszę, że udało mi się ujrzeć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz twórczość Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, że kiedyś na pewno tam powrócę i wszystko obejrzę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie osób. Zawsze będę lojalna swojej pasji i do końca życia chcę szkicować dla czystej przyjemności. Tego mi nikt wszak nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

środa, 19 czerwca 2013

[Rozrywka]Moje długo wyczekiwane wczasy

W końcu doczekałam się swoich wyśnionych wakacji! W tym roku jednak planuję pojechać trochę dalej niż zwykle. Już w zeszłym roku wspólnie z narzeczonym postanowiliśmy pojechać do Chorwacji i nocować w jednym z urokliwych domków. Nie było większych komplikacji z załatwieniem noclegów i kilku innych ważnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd auta. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam zbyt dobrze, bo bezustannie myślę, jak to będzie. Kreuję wiele scenariuszy wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się wystarczyłam patrząc w lustro. W końcu się poddałam i stwierdziłam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest bardzo długa. Zawsze wybierałam jakoś naturalne środki. Niestety na bezsenność leki mają w sobie samą chem ię i nic poza tym. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co powinno się stosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Z początku nie zauważyłam zmian. Jakoś po dwóch dniach poczułam faktycznie odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła odpocząć. Prawdopodobnie do samego wyjazdu będę zmuszona popijać moje napary, lecz warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wczasy będą cudowne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Uroda]Sposób na odparzenia pupci dziecka

Niedawno wybrałam się wraz z przyjaciółką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie parę szortów i kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności padło na ubrania, przy których zeszło nam naprawdę sporo czasu. Mam odczucie, że nie pominęłyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż rozbolały mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy zajrzeć do drogerii. Już od jakiegoś czasu zamawiamy kosmetyki tylko w naszej drogerii na osiedlu, gdzie mają wyjątkowo bogaty asortyment. Niejednokrotnie mają produkty, których nie sposób znaleźć w zwykłych miejscach. Czasami nawet specjalnie zamawiają jakieś produkty. Ja głównie chciałam kupić tonik do demakijażu sprawdzonej marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem skoncentrowała się na produktach dla dzieci. Niedawno stała się szczęśliwą mamą i obecnie szc zególnie musi dbać o malca. Nie zdziwiło mnie, że bez wątpliwości sięgnęła po Balneum Baby Basic. W ostatnim czasie wyjątkowo zachwalała jego skuteczność. Całkowicie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje odparzenia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie boli. Dla siebie kupiła ledwo puder i skonane zawlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to nader udany dzień to szczerze mówiąc mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Rozrywka]Upragniony dzień w miesiącu

Pewien czas temu umówiłam się wspólnie z przyjaciółkami na damskie pogaduchy w naszej ukochanej kawiarni. Mniej więcej raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić kilka godzin na przeróżnych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, iż czasu dla siebie mamy znaczniej mniej, ale ostatecznie spora część już stworzyła rodziny i ma swoje własne życie. Żadna z dziewczyn nie powinna skarżyć się na nudę, w końcu tyle jest do opisania. Właśnie za to ubóstwiam te nasze spotkania. Ostatnim razem jakoś wyjątkowo wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i popytać dziewczyny o pomoc. Poleciły mi zdecydowanie kremy marki Nuxe. Podobno doskonale nawilża i naprawdę widać jakieś efekty. Później podzieliłyśmy się swoją opinią na temat kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych balsamów do ciała. Na koniec przyszła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Chyba jedynym preparatem, który wspólnie zachwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na takich rzeczach, gdyż nie mam jeszcze dzieci. Jak na każdym takim zlocie musiałyśmy pogadać o facetach, ciuszkach i sytuacji w pracy. Ostatecznie to było nasze zasłużone kilka godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

wtorek, 18 czerwca 2013

[Dom]Wyprawa po sprzęt na działkę

Mama ostatnim razem wpadła na błyskotliwy plan aranżacji ogródka. Nie pozostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Mama zdążyła obejrzeć wszystkie katalogi i w taki sposób wybraliśmy markety, w których znajdują się spore centra ogrodowe. Sporządziła sobie nawet listę potrzebnych rzeczy i wyszła ona dosyć pokaźna. Ostatecznie sezon w końcu się zaczął. Od razu po wejściu do sklepu tata skoczył po wózek platformowy, który pomieści wszystkie zakupy, a dobrze wiedział jak dużo tego będzie. Tuż przed działem ogrodowym wypatrzyliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania uznaliśmy, że to idealny pomysł! Do tego dopasowaliśmy również stoliczek i krzesła, które ogółem tworzyły niesamowity komplet. Całość robiła spore wrażenie. Potem tata zabrał nas na dział z grillami, bo nasz ostatnio się zepsuł. Szczęśliwie nie potrwało to dłu go i ruszyliśmy do kwiatków. Od początku naszym kluczowym celem były beczki, z których mama chciała stworzyć niewielkie, dość nietypowe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w ofercie i prawdopodobnie nie będzie. Mama była niepocieszona. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która w środku była zaprojektowana pod oczko. Do tego doszły kamyki i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Praca]Od pracy wakacyjnej do poważnej kariery

Nareszcie mojemu bratu się poszczęściło i zdobył wymarzone stanowisko. Pomyśleć, iż wszystko zaczęło się od pracy dorywczej. Uczestniczył on w wielu, rozmaitych zabawach okolicznościowych organizowanych przez jakąś agencję eventową. Do jego zadań należało głównie rozstawianie namiotów, stolików oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Nierzadko siedział nawet do białego rana, żeby z resztą pracowników wszystko oczyścić i poskładać. Będąc na tych wszystkich wyjazdach, udało mu się poznać właściciela pewnej firmy, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Nierzadko był proszony o pomoc w budowaniu tych ciężkich szkieletów i ogromnie go sobie przez to cenili. Okazało się, iż ów właściciel spostrzegł mozolną pracę mojego braciszka i zainteresował się jego planem na przyszłość. W trakcie krótkiej rozmowy umówili się na spotkanie po wakacjach, jak sko ńczy się mu umowa z firmą, dla której chwilowo pracuje. Obecnie jest on praktycznie prawą ręką szefa. Co więcej jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, ale i hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który doskonale wie, co pragnie w życiu osiągnąć i faktycznie się rozwija. Rodzice są z niego niezwykle dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

sobota, 15 czerwca 2013

[Budownictwo]Trudna droga do sukcesu

Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem i o dziwo do dzisiaj pracuje w swoim zawodzie jako architekt. Nieraz powtarza, że za jego czasów wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić wiele nocy nad projektami. Obecnie jest już osobą wykwalifikowaną, która prowadzi własną pracownię i to doskonale prosperującą na rynku! Jego projekty każdego roku cieszą się ogromnym uznaniem zarówno wśród kolegów, jak i liderów na rynku. Ile to już razy otrzymał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko projektantem, ale i konsultantem. Dawno temu powiedział mi, że bez pomocy rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. Wszystko kosztowało go wielu wyrzeczeń. Na samym początku aktywności dosłownie musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa okazała się jego jedyną deską ratunku. Szczęśliwie znalazł się inwestor, który dostrzegł jego działania i pomógł mu wyrobić przydatne kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych osób, prawdopodobnie wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Trudna praca i talent to dopiero mały kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków finansowych na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Rozrywka]Przypadkowy obrót sprawy

Jaki ja miałam ostatnio niesamowicie trudny dzień. Dobrze, że wszystko zakończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę jednakże od początku. Wraz z mamą i jej przyjaciółką prowadzimy niewielkie biuro rachunkowe. Ja odpowiedzialna jestem za planowanie całej pracy. Można rzec, iż zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także powoli szkolę się do mojego zawodu. Akurat owego dnia miałam na głowie wiele pracy. Telefony rozdzwoniły się od wczesnego rana. Dodatkowo doszła poczta i klienci z fakturami. Moje biuro dosłownie przepadło pod tymi papierkami, a musiałam prędko się z tym uporać i lecieć po konieczne zakupy. Jak tylko pozbyłam się wszystkiego, pobiegłam do sklepu papierniczego, w którym miałam złożone zamówienie na brakujące materiały biurowe. Przy okazji wstąpiłam do pralni po taty ciuchy robocze, których biedactwo oczywiście nie ma kiedy odebrać. Przez to wszystko praktycznie zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Jaka byłam zdumiona, że komuś udało się złapać te wszystkie lecące rzeczy. Wiadomo dał radę sobie z tym mężczyzna. Na koniec wyszło, że to mój kolega z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zabrać wszystko do biura. Oprócz tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Praca]W końcu na swoim!

Moja kumpela zakłada własną działalność, a mianowicie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej jedynie lokal. To był ciężki orzech do zgryzienia. Wyzwaniem jest wynająć miejsce w centrum i to w jakiejś normalnej cenie i jakości. Większość ofert dotyczy starego budownictwa, które wymaga napraw, bądź całkowicie nowych lokali. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet kilka najbliższych miast. Dopiero przy końcowym podejściu natrafiłyśmy na coś konkretnego. Wprawdzie nie było to miejsce marzeń i potrzebowało drobnego odrestaurowania, jednak w zestawieniu z resztą wypadało nieźle. Umowa została całkiem szybko podpisana i mogłyśmy się zabrać za renowację oraz kupno wymaganych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie znalazły się lady, szafki przebieralnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. Na szczęście we wszystkich sprawunkach wspomogli nas jej rodzice, którzy od samego początku uczestniczą w tym pomyśle. Ja ze swojej strony chciałam jej jeszcze ofiarować niewielki upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. Przed nią jeszcze sporo pracy, ale ma należyte wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W życiu w końcu należy sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

piątek, 14 czerwca 2013

[Nauka]Trudna praca malutkim krokiem ku przyszłości

Prawdopodobnie od liceum moją kumpelę ciekawiło wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie zaskoczył fakt, jak uznała, że chce zdawać na kierunek budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Nie odbyło się aczkolwiek bez sporej porcji nauki. Szczególnie musiała się skupić na przedmiotach ścisłych, w tym fizyce. Dobrze, że nasza wychowawczyni organizowała dodatkowe fakultety z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadaniami. Oczywiście dostała się w głównym naborze, ponieważ maturę zdała nadzwyczajnie. Okazało się aczkolwiek, że teraz nie będzie już tak łatwo. Ile razy skarżyła mi się na ogrom pracy, którą musi wykonać. Na dodatek udało się jej otrzymać dodatkową pracę w firmie projektowej. Swoją drogą prędko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Mogła ujrzeć koszty i czas realiza cji. Do jej największych marzeń należy samodzielne zlecenia budowlane Wrocław bez wątpienia może jej to zapewnić. Wciąż dostaje tylko małe projekty do wykonania i ciągle musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią jeszcze mnóstwo przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeśli chce się stać całkiem niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za prąd?

Już od jakiegoś czasu interesuje mnie sprawa mająca związek ze zużyciem prądu zwłaszcza, że ciągle słyszę o jego marnotrawstwie. Jak większość osób korzystam z wielu urządzeń, które potrzebują stałego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje notebooki mają zepsutą baterię. Nie wspomnę już tutaj o czajniku czy suszarce, których używam niemal codziennie po parę razy. Prywatnie jednak przenigdy nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, chociaż rachunki często wprawiały mnie w zdumienie. Pewnego razu z samej ciekawości postanowiłam sprawdzić jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależy wyłącznie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy przewiduje inne stawki, a ich indeks znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie za dużo mi to dało, gdyż nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu niedrogi prąd czy nie? Uznałam więc, że popytam znajomych, jednak okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jedynie moja mama jest na tyle sprytna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. W końcu sama wypróbowała rozmaite metody. Na razie nie mam zamiaru wprowadzać w swoje życie jakikolwiek ekstremalnych zmian, mimo to też chcę mieć świadomość, na co idą moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

czwartek, 13 czerwca 2013

[Sport]Turniej w Czechach

Mój chłopak wraz z zespołem wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. Od początku naturalnie mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, lecz pogoda przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast stwierdzili, iż najdogodniejsze będą domki. Wyszło jednak, że to mała miejscowość i będzie ciężko. To było dla nich poważne wyzwanie. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o pewnej winnicy, która leży nieopodal. Można było w niej zarezerwować ogromną salę i sporą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Opłata również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, iż wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Dobrze, że nie pełne. W innym wypadku prawdopodobnie by ich mocno kusiły chyba, że ktoś nie jest zwolennikiem czerwonego wina. Podobno jeszcze w sali znajdował się kominek, który grzał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Niestety nawet to nie uratowało mojego mężczyznę przed chorobą. Musi mieć ewidentnie bardzo niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie

[Dom]Mój tata i jego marzenie

Ostatnim razem pojechałam z mamą na ogromne zakupy, gdyż musiała uzupełnić zużyte materiały w biurze. Otworzyła ona swoją działalność już kilka lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi na rynku jako samodzielna księgowa. Takie zakupy musimy robić raz na kilka miesięcy, aczkolwiek z powodu nowych klientów tym razem wypadło to zdecydowanie wcześniej. Głównie odwiedzamy zaprzyjaźnioną hurtownię papierniczą, w której zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Później nadchodzi moment na szybką rundkę po marketach, gdzie musimy kupić takie produkty jak herbata, kawa czy chemia. Tym razem otrzymałyśmy jeszcze jedno zadanie. Mianowicie tata potrzebował nieco narzędzi , ponieważ ostatnio para się stolarką. Jakie on rzeczy projektuje z drewna. Faktycznie ma do tego smykałkę, w dodatku otrzymał już pierwsze zlecenia! Dobrze, że otrzymałyśmy wszyst ko na wykazie, na której pojawiły się między innymi rękawiczki, folie oraz gogle robocze. Jak zawsze miałyśmy z tym duże problemy, ale na szczęście pan dokładnie nam powiedział, gdzie się co mieści. Obwieszone torbami jakoś dowlokłyśmy się do samochodu. Dobrze, że tata później zdecydował się nam pomóc, a to zaledwie połowa zakupów.

środa, 12 czerwca 2013

[Dom]Sąsiadka i potop w kuchni

Ostatnio moja mama miała prawdziwe urwanie głowy. Nie dosyć, że sąsiadka zalała jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Z mojego punktu widzenia było to całkiem zabawne, ale rodzice raczej nie podzielają mojej mojego odczucia, wprost odwrotnie. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od tego, iż tata chciał przepołowić sobie niewielkie listewki, których oczywiście nie zabezpieczył. Rysy na blacie imitują trochę zadrapania kocich pazurów albo jakby ktoś używał niebywale ostrego noża. Później sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda powolutku ciekła sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, ogromna plama. Oczywiście tapety z powodu dużej wilgoci zaczęły odchodzić i w taki sposób muszą rodzice zaplanować remont mimo, że tata nie ma czasu. My z mamą tymczasem wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie sklepów, które reklamują się pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety niełatwo było w ten sposób znaleźć dokładnie ten typ kamienia, który nas urządzał, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony był o niecałe dziesięć minut drogi. W dodatku natrafiłyśmy na wyjątkowo ciekawą promocję. Trzeba jedynie zmęczyć tatę, żeby nareszcie wygospodarował czas i naprawił szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Rozrywka]Najważniejsze tajniki zaplatania koszyków

Moja siostra ostatnio przekabaciła mnie, abym wybrała się z nią na dodatkowe zajęcia z plecenia koszyków z wikliny Na początku stwierdziłam, że chyba jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne bądź tworzenie bransoletek z koralików. To wydaje mi się bardziej w jej stylu, ale kosze? Nie mogłam do tego jakoś się przekonać Moja siostrzyczka nie dała jednakże za wygraną i zaczęła mnie męczyć, jojczyć, aż wreszcie nie miałam innego wyboru, jak się zgodzić. Skusił mnie fakt, że taki kosz mogłabym wykorzystać jako doniczkę na taras. Uwielbiam kwiaty i różne, interesujące aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe przypadały na weekend, więc nie było problemu, bym się na nich pokazała. Na początku należało wybrać projekt. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widzia� �am podobne w sklepach ogrodniczych i bardzo mi się spodobały. Niestety są one nieco drogie. Teraz mogę stworzyć taki sam! Jeżeli ktoś z Was myśli, że to takie proste to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie palce, natomiast rezultat był dosyć marny. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. Ostatecznie po 4 zajęciach nadal nie widać kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza taka próba, lecz marzy mi się uzyskać zamierzony cel. Dobrze, że mam blisko jeszcze instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

wtorek, 11 czerwca 2013

[Rekreacja]Mężczyźni i ich życzenia

Już za parę dni zbliżają się urodziny mojego taty. Z tej okazji zdecydowaliśmy się kupić mu coś szczególnego. Naszym pierwszym pomysłem była jego wyśniona torba na laptopa i gruby notes w skórzanej okładce. Mama jednak kazała nam się wstrzymać z podejmowaniem konkretnej decyzji, ponieważ taty kaprysy błyskawicznie się zmieniają. Wyczekiwaliśmy tak długo, jak tylko mogliśmy jednak wreszcie nadszedł czas, by wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Mój partner kategorycznie nie jest zwolennikiem tego rodzaju wypraw. Uważa je za niezwykle irytujące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna zrzędzić. Niestety dopiero po kilku godzinach trafiliśmy na rzeczy, które faktycznie nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Ostatecznie padło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pojechać do sklepu sportowego. Nie wiem nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zainteresował go przeceniony stół do bilarda. Jak dobrze, że mamy niewielkie mieszkanie. Zapewne wyobrażał sobie, jak z jednego pokoju urządza miejsce na pogaduszki z kumplami przy bilardzie i puszce ukochanego piwa. Wróćmy jednak do urodzinowego prezentu... Zgadnijcie ile plecaków dostał mój tata? Teraz ma zapas na długie lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Dom]Czas na gruntowny remont kuchni!

Nareszcie po paru latach kuchnia rodziców doczeka się gruntownego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w naprawdę marnym stanie. Wydaje się ona całkiem duża i można ją urządzić w rzeczywiście atrakcyjny sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma bardzo dobry gust. Dawniej wszystkie meble były w odcieniach bieli i zieleni. Obecnie są spłowiałe i zniszczone, a lodówka nadaje się do wymiany. Część ścian wyłożona jest spękanymi już kafelkami, resztę przykrywają tapety. Sam sufit również potrzebuje odświeżenia. Parę lat zajęło im odkładanie pieniędzy na to, aby całkowicie ją odnowić. Nie jestem zadziwiona, że chwilowo wpadli w zakupowy szał. Na początek wspólnie przegłosowali nowoczesne, granitowe meble, które nie zajmują dużo miejsca. Do tego dokupili niewielką lodówkę. Zależało im dodatkowo na tym, aby domówić blaty kuchenne Warszawa je st doskonałym miejscem na tego typu zakupy. Naprawdę oferuje ogromny wybór wykończeń. Od znajomej, która niedawno kupowała dom usłyszałam, że bez zarzutu spisuje się onyx. W każdym razie jest z niego ogromnie zadowolona. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w Google: onyx warszawa i zebrałyśmy listę pobliskich sklepów sprzedających podobne blaty. Finalnie wybór jednak padł na blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z projektem i meblami. Czeka ich w dalszym ciągu wybór kafelek itp. Będzie się działo! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

niedziela, 9 czerwca 2013

[Rozrywka]W jaki sposób rozwijać swoje hobby?

Całkiem niedawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że zaczniemy w ramach pasji szyć własne pluszaki! Każda z nas posiada swoje, określone zadania. Ja jestem odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na poszczególne elementy. Wszystkim wydaje zdaje, że moja praca jest łatwa i przyjemna. W praktyce faktycznie daje mi to sporo satysfakcji, ale trzeba też ostro kombinować. Najpierw powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich naprawdę dużo. Wszystkie postacie próbuję rozrysować z każdej perspektywy. Potem robię pierwszy przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Resztę koryguję dodając niekiedy jakieś elementy. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej tablicy przy użyciu taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja analizuję każdą wersję. Oczywiście proszę o opinię także inne osoby, czyli moją kuzynkę i najbliższych. Na koniec wybieram zwycięzcę. Kolejny raz przerysowuję go na dużej kartce i określam najistotniejsze elementy. Tak właśnie tworzy się szablon. Trafia on potem do mojej kuzynki, która z jego pomocą tnie wybrany przez siebie materiał i dodatki. Jest to nadzwyczaj czasochłonne zajęcie i na razie stawiamy wspólnie pierwsze kroki, jednakże bardzo się cieszę, że nareszcie znalazłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Turystyka]Rodzinna wyprawa w góry

W tym sezonie zdecydowaliśmy z rodzicami pojechać w góry, aby spędzić urlop w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. Naszym celem były Bieszczady, których jeszcze nie mieliśmy sposobności zobaczyć pomimo, że mamy do nich niedaleko. Dzięki znajomemu z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany dom w spokojnej okolicy otulonej lasem aż na dwa tygodnie! Już nie potrafię się doczekać naszej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, by poszukać atrakcyjnych tras i miejsc wartych zobaczenia. Pomimo, że tata jest tak samo podekscytowany całą tą wyprawą, to trochę marudzi ze względu na auto, które potrzebuje naprawy. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i przygotować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą zabrać. Niestety okazało się, iż brakuje nam paru podstawowych rzeczy. W tym celu pojechałyśmy na zakupy do największego centrum handlowego w mieście. Z początku zaglądnęłyśmy do sklepu zoolog icznego, gdzie nabyłyśmy miski, szelki oraz obrożę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Utrzymują one jednocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, przyszłyśmy do domu obwieszone wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi obecnie nic innego, jak wyczekiwać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

sobota, 8 czerwca 2013

[Technologia]Czy jesteśmy w stanie obniżyć koszty wynajmu?

Zapewne już wszyscy przyzwyczaili się do tego, iż w każdym mieście natkniemy się na inne stawki za wynajem mieszkania. Jak to zwykle bywa, im modniejsze miasto sobie wybierzemy, tym więcej zapłacimy. A nie wspomnę tutaj o samym centrum Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz to droższe, większość więc woli tzw. studenckie życie. Jest to znacznie tańsze, niż wynajęcie samemu małego mieszkania, a nie wspomnę już tutaj o wyżywieniu za najniższą wypłatę. Opłata za mieszkanie to także media i czynsz. W takim przypadku ceny mieszczą się się między 1200-1600 zł miesięcznie. To całkiem dużo. Warto jednak wiedzieć, iż są pewne rzeczy, które nie ulegną zmianie nawet, jeśli przeprowadzimy się na inny koniec Polski. Chodzi tutaj głównie o ceny energii. Zazwyczaj są one ustal ane w zależności od województwa, lecz i tak różnica jest znikoma. Ostatecznie jednym z najważniejszych dóbr jest energia Poznań, Katowice czy Wrocław, bez znaczenia które miasto i tak niezbędny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Od wielu lat nasze życie wspiera się na różnego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w obecnych czasach pozwala nam normalnie funkcjonować. Nie jest istotne miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rozrywka]W jaki sposób wyprawić przyjęcie urodzinowe?

Już za niedługo moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji postanowili z tatą urządzić ogromne przyjęcie. Doszli do wniosku, iż najlepszą dla wszystkich opcją, a jednocześnie najwygodniejszą będzie restauracja. Postanowili omówić całą organizację imprezy z zaprzyjaźnioną właścicielką jednego z dworków. Po długich rozmowach i debatach z tatą stwierdzili, że jednak zmodyfikują trochę pierwotną koncepcję. Za radą przyjaciółki zdecydowali się na urządzenie całej zabawy w przepięknym parku, który jest własnością dworku. Powstanie tam specjalna hala namiotowa, w której pomieszczą się wszyscy goście oraz cały catering. Mało tego na środku polany zamontują parkiet, a wokół niego zostaną ułożone stoliki, krzesła oraz latarnie. Ogromnie spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go w czasie organiz acji swojego ślubu. Z czystej ciekawości chciałam wpisać w internecie frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam trochę zaszokowana tym, jak mnóstwo firm ma podobną propozycję. Czekam teraz jak wyjdzie to na przyjęciu mojej mamy. Jeśli wszystko pójdzie idealnie, zacznę zastanawiać się nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Dom]Z miłości do olbrzymiej łazienki!

Nie tak dawno pojechałam wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka jakieś 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu połączyliśmy miłe z pożytecznym. W końcu mały urlop każdemu się przydaje. Rzeczywiście te 5 dni na łonie natury to dla mnie ogromne zbawienie. Co więcej mogłam ujrzeć świeżo zbudowany dom wujostwa. Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś nadzwyczajnego. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu widziałam, że włożyła w cały wystrój mnóstwo pracy i miłości. Największe jednakże wrażenie wywołała na mnie łazienka. Prawdopodobnie części z Was wyda się to zabawne, ale marzę o tak wielkiej wannie! Wszystko było dobrane w kolorach eleganckiej czerni i bieli. Całość idealnie uwydatniał marmur i granit. Aż zainteresowało mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Wieczore m znalazłam chwilę dla siebie, więc usiadłam do komputera i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi, ale ceny mnie przeraziły. Podobnie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te wykorzystane u cioci były niemal najdroższe. Zapewne nigdy nie będzie mnie stać na taką łazienkę, mimo to z niesamowitą rozkoszą skorzystałam z długiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

piątek, 7 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja miłość - malowanie

Niedawno doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Po prostu kocham rysować i malować, mało istotne dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas poświęcony nad płótnem. Pamiętam te czasy, kiedy byłam jeszcze pełnym życia dzieckiem. To wtedy rodzice zapisali mnie na plastykę. Chodziłam na nią dwa razy tygodniowo wraz z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą prowadzącą była pani o niesamowitym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednakże wszystko się skończyło i teraz pozostały jedynie wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że zaprzestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie otwarto nawet specjalną grupę dla dorosłych. Zdziwiła mnie nieco zn ajoma, która również zdecydowała się zapisać. W końcu liczy się dobra zabawa, a nie talent! Swoją drogą pojechałyśmy do sklepu, żeby zakupić farby, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie pobrudzimy ubrań. Muszę przyznać, iż jest to najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Daje mi niesłychaną radość malowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Rodzina]Dylemat przyszłej mamy

Już niebawem moja kumpela stanie się szczęśliwą mamą. W związku z tym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Już od pewnego czasu chciała się za to wziąć, ale do teraz nie miała niestety skutecznej motywacji. Przyznała mi się, że już bardzo długo starali się o dziecko i praktycznie zwątpili. Na szczęście los się wreszcie do nich uśmiechnął. Gdy tylko dowiedziała się, że nareszcie się powiodło zaczęła wszystko drobiazgowo planować. Męża zagoniła do remontu, a mnie namówiła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy razem szkic działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na poszukiwaniu sprzętu, ciuszków i innych dodatków. Najważniejsze dla niej było łóżeczko i niewielka szafa. W następnej kolejności przyszła pora na lekki wózek, o którym niemało się nasłuchała. W miarę szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena duża to wszystkie są potwornie ciężkie. Koleżance ogromnie zależało na tym, by kółka były dosyć duże i solidne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Sprawdziłyśmy bodajże 3 sklepy i w każdym z nich były identyczne wzory. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc przyjdzie nowa dostawa. Wreszcie ten dzień dobiegł końca. Padam z nóg! Niech tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Sport]Mężczyźni i ich pasje

Jakiś czas temu mój mężczyzna odnalazł w sobie kompletnie nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Jak to na ogół była, to znajomi z pracy skusili go na wspólny wyjazd. Naturalnie nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie zapytał o zdanie. Z początku nieco się wahał. Nie był pewny, czy wspinaczka faktycznie jest dla niego, ale z czasem zmienił opinię. Wyjazdy tak mocno go pochłonęły, że obecnie w każdej wolnej chwili chowa rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, szczególnie gdy zaczyna się coś od początku bez obowiązkowego wyposażenia. Pamiętam, jak wybraliśmy się do centrum handlowego wraz z jego znajomym, by uzupełnić sprzęt wspinaczkowy. Panowie ruszyli w kierunku sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i postanowiłam zrobić zakupy w galerii. Zaskoczył mnie fakt, iż prędzej skończyłam niż oni. Na wet zdążyłam kupić wszystko na obiad w markecie, a ci dalej zastanawiali się nad butami. Niekiedy mężczyźni są bardziej niezdecydowani niż my! Szkoda jedynie, że końcowy rachunek przyprawił mnie o ból głowy. Nie wiem kto powiedział, że sport jest tańszą formą aktywności. To nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go wykorzystał. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

[Zdrowie]Lepsze domowe sposoby czy proszki?

W ostatnim czasie cierpię na chorobę młodego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża ilość stresu i męcząca praca powodują, że naprawdę jestem już zmęczona. Stwierdziłam, że wystarczy tylko nieznacznie zwolnić i wygospodarować czas na odpoczynek i pełen relaks, a wszystko będzie w porządku. Niestety szybko się przeliczyłam i można powiedzieć, że byłam jak tykająca bomba. Wszystko mnie irytowało i wkurzało. Znajoma poradziła mi zacząć popijać zioła, które ponoć są idealnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim wypadku nie zadziałały. Musiałam sięgnąć po następny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie używałam, więc jak się mam na tym znać? Pierwszą myślą była wizyta u lekarza. Konsultacja nie zajęła dłużej niż 10 minut i usłyszałam, że to efekt przepracowania. W nagrodę otrzymałam tabletki. Jestem osobą dość podejrzliwą, więc z prze zorności wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Wynik moich poszukiwań był przerażający. Nie powiem ile przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych substancji. Bez namysłu wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Jak dobrze, iż moja mama zawsze ma na wszystko odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej dostałam naturalne preparaty, których nie można znaleźć w normalnym sklepie. Co ja bym uczyniła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie sypiam tak jak kiedyś, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]Skutek uzależnienia od technologii

Pewnie nie ma w naszym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do luksusu jakim jest nieustanny dostęp do napięcia. W dzisiejszych czasach ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z faktu, co by się działo, jeśliby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w ubiegłym roku pojawił się na jednym z kanałów serial, który porusza podobny temat. Opinie może nie były zbyt pochlebne, lecz doczekał się on swojej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was widział? Polecam obejrzeć sobie chociaż 2 pierwsze odcinki i zobaczyć, jak może wyglądać przyszłe życie bez kluczowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto sprawdza jak wiele zużywa jej w ciągu tygodnia albo miesiąca? Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś gadżet, bo jest po prostu popularny. Nikt nie zwraca uwagi na parametry i pob� �r mocy. Chyba szczególnie smutne jest to, że praktycznie każdy narzeka na duże rachunki. Tańsza energia to dopiero jedna z wielu opcji. Są rozmaite sposoby na oszczędzanie. Wystarczy samodyscyplina i niezapominanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i odłączenie z kontaktu ładowarki. Zamiast uskarżać się zróbmy coś ważnego w swoim życiu! Jeżeli się nie zmienimy, to niebawem podzielimy los bohaterów przytoczonego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Turystyka]Doskonałe sandały na piesze wycieczki

Każdego roku wysłuchuję od taty, że znowu nie posiada butów na lato. W adidasach poci mu się noga, a trampki są niewygodne. Jego marudzenia działa już pewnie wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku postanowił kupić sobie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu poprosić kogoś o pomoc. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W efekcie znalazły się one w szafce już po kilku dniach i do teraz leżą tam nieużywane. Zamsz raczej nie spełnił swojej roli. Stopa ciągle mu się w nich pociła i do tego ślizgała. Nie dziwię się, że końcówkę lata przechodził w klapkach. Już na początku odradzałam mu robić samemu zakupy, ale oczywiście uparciuch nawet nie posłuchał córki. Dobrze, że w tym roku poszedł po rozum i zadzwonił do nas, byśmy pojechali z nim poszukać butów. Od razu nasz wybór padł na galerię handlową i sandały turystyczne. Cena jest dosyć spora, ale jaki luksus noszenia! Świetnie nadają się na upały i wycieczki. Jakoś nie zdziwił mnie fakt, że tata teraz nigdzie bez nich się nie rusza. Ulżyło mi jednak, że nie wpadł na pomysł założenia skarpetek. Ach ta męska duma. Chyba nigdy do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że umieją jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

[Sport]Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa

Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Nigdy nie potrafiłam na nich się utrzymać. Więcej razy się wywróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Jedynie moja siostra potrafiła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i denerwując rodziców. W sumie to nie dziwię się, że tak wyśmienicie sobie radziła. Ostatecznie całą zimę spędziła na lodowisku z przyjaciółmi. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam dzieckiem i nie potrafiłam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Szczęśliwie moja siostra jest dość cierpliwą nauczycielką i powoli uczyła mnie wszystkich ruchów. Do teraz na lodzie czuję się swobodnie i pewnie. Podobnie jest z rolkami. Nie są one dla mnie żadnym wyzwaniem. Ponieważ ciężko jest mi trzymać i rolki, i łyżwy w sza fce, zdecydowałam się zainwestować w łyżworolki. Teraz starczy, że podmienię kółka na płozy i odwrotnie. Na dodatek są one regulowane, toteż nie ma znaczenia grubość skarpet. Co jakiś czas przypominam sobie tamte czasy i mój pierwszy kontakt z lodem. Pamiętam też wakacje spędzone na rolkach. To są zdecydowanie najlepsze wspomnienia.

środa, 5 czerwca 2013

[Dom]Doskonały projekt - własne biuro!

Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na własne, prywatne biuro. W związku z tym pojechaliśmy do kilku sklepów z meblami w poszukiwaniu 2 na tyle sporych biurek, aby zmieściły się laptopy i monitor. Każdy z nas chciał mieć swój własny kąt, dlatego uznaliśmy, że optymalne dla nas są biurka narożne. Jak to bywa na zakupach dopiero za trzecim razem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i natychmiast złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Nasza lista była jednakże o wiele dłuższa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, szafka i kilka potrzebnych dodatków. Jako iż całe zakupu nie pochłonęły nam wiele czasu, postanowiliśmy wejść jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, segregatory, koperty i mnóstwo innych. Po zmontowaniu wszystkiego i postawieniu w wybranych miejscach doszliśm y wszak do wniosku, że czegoś nam tu brakuje. Na jednej ścianie miałam zamiar powiesić ogromny obraz, lecz reszta wydawała się nadzwyczaj pusta. Mój partner zaproponował, by dołożyć dwie tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często różne rzeczy rozrysowuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi o wiele wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i teraz muszę jedynie zadbać o to, by nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Technologia]Czy da się sprawdzić zużycie energii?

Któż nie marzy obecnie o małych rachunkach za prąd bądź wynajem? Szkoda tylko, że rzadko kontrolujemy swoje wydatki. Postanowiłam spytać moją kochaną rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy analizują comiesięczne wydatki np. za prąd? Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, zwyczajnie płacą i tyle, a przecież to niezwykle ważna kwestia. Udało mi się przekonać mamę na to, by dała mi rachunki. Z ciekawości przejrzała sobie dane i wypisałam te najważniejsze dla mnie. Następnie poszperałam w internecie, jak mogę oszacować ile energii kosztuje nas konkretny sprzęt. Co dziwne natychmiast natrafiłam na stronę naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Szybko zawołałam rodziców i już po paru minutach okazało się, że co prawda tani prąd nie istnieje, jednak możemy na nim nieco zaoszczędzić! Potrzeba nam jednak olbrzymiej dyscypliny, bowiem nieustannie zapominamy np. o zamknięciu komputera czy zgaszeniu światła. Takie małe rzeczy, a mogą posiadać znaczny wpływ na ostateczne rachunki! Oczywiście na początku nie zaobserwowaliśmy wielkich zmian. Wystarczyły jednak 2 miesiące, by zauważyć zmianę. Faktycznie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w niedalekiej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Sport]Aktywna forma relaksu

No i wreszcie mój rower doczekał się profesjonalnej naprawy. Wcześniej brakowało mi czasu, lecz w końcu dałam radę! Już z początkiem maja postanowiłam, że w tym roku spędzę więcej czasu odkrywając pobliskie trasy. Mój chłopak ucieszył się z tego pomysłu chyba najbardziej. W ogóle to sam chciał mi podsunąć coś podobnego. Potrzebny był przegląd, więc zawieźliśmy nasze rowery do najbliższego punktu. Tam usłyszeliśmy, że to kwestia prawdopodobnie paru dni. W międzyczasie postanowiliśmy dokupić nieco niezbędnych dodatków, jak np. pompkę, którą zgubiliśmy w zeszłym roku. Do zestawu dokupiliśmy bidon, saszetki i odblaskowe opaski, dzięki którym staniemy się widoczni z bardzo daleka. Pomyśleliśmy dodatkowo o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, lecz także codziennego użytku. Przyjaciel polecił nam produkty marki Deuter, które podobno cieszą się ol brzymią popularnością pośród rowerzystów. Cena nas troszkę zaskoczyła, gdyż nie jest to tania rzecz, lecz doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w pewnych sytuacjach. Mamy tylko jeden dosyć poważny kłopot. Co się stało z pogodą? Na razie wciąż leje i nie zanosi się na zmianę. Cóż, jeszcze sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy