czwartek, 13 czerwca 2013
[Sport]Turniej w Czechach
Mój chłopak wraz z zespołem wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. Od początku naturalnie mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, lecz pogoda przymusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal natychmiast stwierdzili, iż najdogodniejsze będą domki. Wyszło jednak, że to mała miejscowość i będzie ciężko. To było dla nich poważne wyzwanie. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o pewnej winnicy, która leży nieopodal. Można było w niej zarezerwować ogromną salę i sporą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Opłata również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemalże natychmiast się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, iż wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Dobrze, że nie pełne. W innym wypadku prawdopodobnie by ich mocno kusiły chyba, że ktoś nie jest zwolennikiem czerwonego wina. Podobno jeszcze w sali znajdował się kominek, który grzał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Niestety nawet to nie uratowało mojego mężczyznę przed chorobą. Musi mieć ewidentnie bardzo niską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz